Zaglądamy do wnętrza maszyny budowlanej

Czy kiedykolwiek zastanawialiśmy się jak działa koparka, spychacz bądź podobna maszyna? Zapewne widzieliśmy je nieraz na budowie dróg lub domów, jednak nigdy nie mieliśmy szans by zajrzeć co mają w środku i dowiedzieć się jak właściwie działają. Dziś, miłość rękawiczek dzięki naszemu artykułowi, możemy się tego dowiedzieć. Zapraszamy więc do jego przeczytania i poznania tych fascynujących sekretów.

Silnik – serce maszyny

Rzeczą najbardziej istotną jest to, co napędza daną maszynę. Jest to zazwyczaj silnik spalinowy wysokoprężny, pracujący na ropę, lub też inne paliwo ropopochodne, na przykład mazut. Silnik właściwie nie różni się specjalnie od tych, jakie mamy choćby w ciężarówkach czy maszynach rolniczych. Mamy w nim układ smarowania olejem, układ chłodzenia wodą, układ paliwowy i tak dalej. Zarówno płyny jak i filtry do maszyn budowlanych są podobne jak te, które zwykliśmy widywać w innych podobnych pojazdach.

Elementy wykonawcze

Swoistym układem krwionośnym większości maszyn budowlanych są układy hydrauliczne. Wszystko rozpoczyna się przy specjalnej pompie, którą napędza silnik. Generuje ona ciśnienie płynu hydraulicznego, które następnie rozprowadzane jest po całym układzie. Następnie kierowane jest ono tam, gdzie chce tego operator. Umożliwia to pracę łyżki w koparce, podnoszenia i opuszczanie lemiesza w spychaczu i tym podobne czynności. Często również układ jezdny oparty jest na hydraulice, a nie tradycyjnej przekładni jak w samochodzie. Przy kołach znajdują się silniki hydrauliczne, które wykorzystując ciśnienie płynu powodują, że pojazd może się przemieszczać.

Mamy nadzieję, że dobrze przedstawiliśmy to, jak wygląda maszyna budowlana od środka. Widać, że ma ona dużo wspólnego z samochodami ciężarowymi czy sprzętem rolniczym, ale jednak nie wszystko. O ile układy smarowania silnika olejem, zasilania paliwem, jak również filtry do maszyn budowlanych są nieco podobne do tych stosowanych w innym sprzęcie, to już na przykład układ hydrauliki jest czymś unikalnym.

 

Autor zdjęcia: pixabay.com